Press ESC to close

Wysoki poziom

W przypadku ocen z matematyki rzecz ma się nieco inaczej, a mianowicie najwyższe oceny otrzymują ci chłopcy (P. H. Boerger badał chłopców z klas piątych i szóstych), którym ojcowie stawiając wysokie wymagania, pozostawiają jednocześnie dużą swobodę w zakresie ich realizacji. W ten sposób wyłania się następny aspekt wpływu opieki ojcowskiej na postępy szkolne dziecka, czyli znaczenie rodzaju tej opieki. Zagadnieniu temu poświęcono dosyć dużo badań, z których na ogół wynika, że nadmierna surowość ojca lub jego przesadna opiekuńczość nie sprzyjają wysokim osiągnięciom szkolnym dziecka. J. E. Teahan (1963) stwierdził np. na podstawie badań kwestionariuszowych dotyczących chłopców i dziewcząt,” którzy mieli trudności z ukończeniem pierwszego roku college’u, że ojcowie tych studentów byli bardzo dominacyjnie wobec nich usposobieni, wymagali przesadnego posłuszeństwa, pozostawiając im mało swobody działania itp. Dziewczęta mające trudności w nauce podkreślały ponadto, że ich ojcowie narzucali duży dystans emocjonalny. Zarówno chłopcy, jak i dziewczęta mający trudności w nauce za najbardziej znamienne określenie wyrażające „filozofię” ich ojca w stosunku do dziecka uważali zdanie: „Dziecko powinno się widzieć, ale nie słyszeć”. Bardzo podobne wyniki badań przedstawili na 77 Zjeździe Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego w 1969 r. H. J. Gross i J. Allen (1969). Autorzy porównywali obraz rodziców, jaki zachował się w pamięci studentów college’u, z okresu ich dzieciństwa z wynikami w nauce tych studentów.